poniedziałek, 28 lutego 2011

Marzec

"  Marzec"
To marcowi zima w głowie,
 to wiosenne harce.
 Chce być lutym, albo kwietniem,
 byleby nie marcem!

 Śniegiem prószy, a po śniegu
 deszczem tnie ukośnie.
 Czy to wiosna? Czy to zima?
 Po prostu przedwiośnie.

 Choć z dniem każdym coraz wcześniej
 słoneczko rozbłyśnie,
 choć z pod śniegu się wychyla
 najpierwszy przebiśnieg,
 marzec boczy się na wiosnę,
 marzec już nie czeka i lodowa kra odpływa
 po zbudzonych rzekach.


autor Suchorzewska Irena

3 komentarze:

  1. Już marzec??? Niemożliwe!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie już tylko nareszcie. Będą dłuższe i cieplejsze dni. I aż chce się żyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko po co ja w takim razie te chmurki tam wtryniłam. Szukam słoneczka i jak znajdę wlepię, dla dobrej wróżby. Papa

    OdpowiedzUsuń