czwartek, 3 lutego 2011

luty







"LUTY" 


Często w nim bywają jeszcze, mrozy trzaskające,
za to jest w calutkim roku najkrótszym miesiącem.
Lecz nie zrobi nam nic złego mroźny koniec zimy,
nakarmimy głodne ptaki, w piecu napalimy.
Szczerzy luty zęby sopli, wszystko mrozem ściska.
Niech tam sobie! Wkrótce przyjdzie - kryska na Matyska!
Gdy obuję ciepłe buty i gdy kożuch włożę,
niech tam sobie mroźny luty sroży się na dworze.
                                   
autor: Jerzy  Ficowski

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza