czwartek, 18 czerwca 2020

Skąd się wzięły tak nietypowe nasze nazwy dzielnicowe

c.d. wpisu z 16 czerwca br.

Jaworzno ma sporo dzielnic i są to: Bory, Byczyna, Cezarówka, Ciężkowice, Dąbrowa Narodowa, Długoszyn, Dobra,Góra Piasku, Jeleń, Jeziorki, Koźmin, Niedzieliska, Pieczyska, Siłownia, Stara Huta, Szczakowa, Śródmieście, Wilkoszyn i Wysoki Brzeg.
W skład tych dzielnic wchodzi kilkanaście osiedli: Awaryjne, Azot, Cegielniana, Chrząstówka, Energetyków, Gagarina, Gigant, Górnicze, Tadeusza Kościuszki, Leopold, Łubowiec, Pańska Góra, Podłęże, Podwale, Pszczelnik, Sfera, Skałka, Sobieski, Stałe i Warpie.

Golisuki, Wesołe miasteczko, Drzewianki, Jerozolima to nazwy dzielnic i osiedli w Jaworznie. Niektóre z tych jaworznickich nazw stosowane są do dzisiaj, inne zaniknęły, choć niektóre z nich czasem goszczą na ustach starszych mieszkańców. Postanowiłam ruszyć tropem tych nazw i odszukać ich pochodzenie. Nie było to łatwe zadanie, posiłkowałam się wydawnictwami jaworznickimi i także rozmowami ze starszymi mieszkańcami Jaworzna. Nie wszystko się zgadzało bo starsze książki nieco inaczej tłumaczyły nazwy niż te ostatnio wydane dlatego ten poniższy opis to subiektywny mój wybór.  

Osiedle Cegielniana ma nazwę od istniejącej tam kiedyś cegielni.


Osiedle Energetyków bo znajduje się blisko jaworznickiej elektrowni.



Osiedle Gagarina zyskało swoją nawę na cześć kosmonauty.

Osiedle Górnicze, jak łatwo zgadnąć, to miejsce zamieszkania wielu jaworznickich górników.


Osiedle Leopold wzięło się od szybu kopalnianego o tej samej nazwie.

Osiedle Pańska Góra to tam według legendy przyszły król Kazimierz Wielki miał spotkać dwóch drwali ścinających jawor.

Osiedle Stałe znajduje się w dzielnicy Dąbrowa Narodowa. Nazwa jest bardzo ciekawa, i wzięła się stąd że zamieszkali na nim pracownicy, którzy do tej pory mieszkali w prowizorycznych barakach w innych częściach Jaworzna np. w Wesołym Miasteczku, lub na Osiedlu Awaryjnym) a w końcu ktoś postanowił, że dla tych robotników powstanie nowe osiedle mieszkaniowe z prawdziwego zdarzenia takie "na stałe". Stąd nazwa osiedla która szybko przyjęła się wśród jego mieszkańców. Wesołe Miasteczko, ta nazwa dzielnicy wzięła się od imprezujących pracowników pobliskich zakładów przemysłowych; kopalni, elektrowni itd., którzy mieszkali w niewielkich domkach, barakach. Pracownicy owych zakładów po prostu dobrze bawili się po pracy. Jednym z osiedli Wesołego Miasteczka było Osiedle Awaryjne (tam mieszkali pracownicy, którzy w razie jakichś awarii powinni jak najszybciej znaleźć się w zakładzie pracy).

Osiedle Gigant swoją nazwę wzięło od dużej piekarni, która niegdyś funkcjonowała w tamtym miejscu.

Osiedle Podwale bo znajduje się pod wałem. Duży teren opada w dół na całym zabudowanym terenie (na Podwalu jest kilkadziesiąt schodów w różnych miejscach osiedla). Poszczególne części Podwala też mają swoje nazwy: Jerozolima to część osiedla, która mieści się w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 6 i jest kilka hipotez na pochodzenie tej nazwy. Jedna z nich jest taka, że nazwa wzięła się od domu z okrągłą kopułą i wieżyczką, który znajduje się na rogu Lipowej i Grunwaldzkiej i przypomina niejako kopułę z prawdziwej Jerozolimy. Inna hipoteza mówi o tym, że nazwa pochodzi od rodziny Gutmanów, właścicieli jaworznickich kopalń, którzy zbudowali osiedle robotnicze na tym terenie. Byli oni Żydami. Oprócz Jerozolimy w skład Podwala wchodzą też Nowe Podwale, Stare Podwale i Pechnik. Nowe Podwale to bloki bliżej centrum miasta, budowane z tzw. wielkich bloków (nie mylić z wielką płytą). Stare Podwale to bloki z cegły, w pobliżu Jerozolimy, które kończą się niedaleko ulicy S.F. Mazur. Z kolei nazwa Pechnik pochodzi od nazwiska Antoniego Pechnika, właściciela kopalni i cynkowni, osiedle znajdowało się kiedyś tam, gdzie stoi dzisiejsza hala targowa Manhattan. Tam było też drewniane osiedle domków robotniczych, tzw. Drzewianki (od drzewa).

Osiedle Podłęże leży w dzielnicy śródmieście i jest to blokowisko. Nazwa posiada geograficzne zaszłości. Łęg to podmokłe łąki, które ciągną się od Jelenia aż do Trójkąta Trzech Cesarzy. Hipoteza jest taka, że kiedyś jeden z folwarków księdza, który leżał w okolicach dzisiejszego Wysokiego Brzegu, też nazywał się Podłężem. Folwark jednak spłonął. Być może nazwę przeniesiono na teren bliżej centrum Jaworzna. Co ciekawe, poszczególne części Podłęża mają swoje dawno zapomniane nazwy. Jakie? Rozrosło się ono bowiem w czterech kierunkach i pochłonęło również inne osiedla, jak ,,Chrusty" (od szybko usychających krzewów i drzew nadających się na opał), ,,Księżej Górki" (podłużny pagórek od dawnej stacji kolejowej do Chrustów (dziś Leopold) i ,,Golisuki", czyli nieurodzajne tereny z wychodniami pokładów węgla (dziś tereny parku, stacji paliw i części lasu). ,,Gołą suką" nazywano wózek do przewożenia urobku w kopalni.

Osiedle Pszczelnik przyjęło nazwę od pobliskiego lasku i ulicy o tej samej nazwie.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza